piątek, 28 października 2016

Dziady czas zacząć !


GUŚLARZ
Czyscowe duszeczki!
W jakiejkolwiek świata stronie:
Czyli która w smole płonie,
Czyli marznie na dnie rzeczki,
Czyli dla dotkliwszej kary
W surowym wszczepiona drewnie,
Gdy ją w piecu gryzą żary,
I piszczy, i płacze rzewnie;
Każda spieszcie do gromady!
Gromada niech się tu zbierze!
Oto obchodzimy Dziady!
Zstępujcie w święty przybytek;
Jest jałmużna, są pacierze,
I jedzenie, i napitek.

CHÓR
Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
Co to będzie, co to będzie?

Adam Mickiewicz, Dziady, część 2

Białczyński 


Każdy z nas wie co to jest Halloween , ale czy każdy pamięta czym są Dziady ? W wielu przypadkach, niestety nie wiemy, że my Słowianie mamy amerykański odpowiednik. Zacznijmy może od krótkiego przedstawienia czym są Dziady.
Dziady to duchy zmarłych przodków,  które przybywały kilka razy do roku, aby odwiedzić zmarłych. Z tego powodu urządzano dziadom uczty, zastawiając obficie stoły jadłem i napitkiem. Spotkania te miały raczej charakter kameralny, lecz od czasu do czasu zdarzyły się we większym gronie. Zbierano się wtedy w opuszczonych kaplicach i chałupkach, niedaleko cmentarza. Spotkania były tajne, ponieważ były sprzeczne z zasadami Kościoła Świętego .Przewodniczył im owczarz czy guślarz, ponieważ od dawien dawna sądzono ich za ekspertów w sprawach magii. W czasie  " uczty kozła "  ( tak nazywano obrzędy ) wzywanym duchom składano ofiary z pożywienia, palono ogień, aby się ogrzały i wymawiano zaklęcia , które miały pomóc duszom przedostać się w zaświaty. Najczęściej taki rytuał odprawiali w wigilię Wszystkich świętych.
    Współczesną pamiątką po pogańskich ofiarach na cześć zmarłych przodków jest między innymi palenie świeczek na grobach.
Pamiętajcie, nie można przywoływać duchów, ponieważ może przyjść niechciana istota. Na blogu jest kilka artykułów o tym.
W Dziady , czy też w Halloween mamy się dobrze bawić, pozbierać cukierki oraz odstraszyć do upadłego.  

Na szczęście Dziady wracają do łask i coraz więcej ludzi wie o nich. Na przykład w mojej szkole będą organizowane Dziady. Uważam to za świetny pomysł.
Kończę już ten dziadowski post :) Spędźcie najbliższe dni w atmosferze strachu i różnych upiorów.




Kończę już ten dziadowski post :) Spędźcie najbliższe dni w atmosferze strachu i różnych upiorów.



Do ustraszenia,
Krzysiek Tom



W pisaniu postu wspomogłem się Bestiariuszem Słowiańskim, Pawła Zycha oraz Witolda Vargasa.



piątek, 14 października 2016

American Horror Story Roanoke





Kto z was nie słyszał o American Horror Story? Z pewnością tylko nie licznie nie słyszeli. Dokładnie w okolicach października , rok temu, dodałem podobny post, tylko że dotyczył 5 sezonu. Teraz Fox emituję 6 odsłonę tego niezwykłego serialu. Brad Falchuk i Ryan Murphy są twórcami tego makabrycznego dzieła.

Przez pierwsze pół roku reżyserzy byli bardzo niechętni  wyjawienia tytułu ani o czym będzie sezon . Dokładnie wszystko wyjaśniło się podczas pierwszego odcinka. Żeby dłużej nie przeciągać podtytuł brzmi Roanoke. Cała akcja fabuły kręci wokół pewnej rodziny, która zamieszkała w starym, opuszczonym domu. Niestety ich dom stoi na ziemi zaginionego plemienia Roanoke. Okolice wokół posiadłości to głównie lasy, a w nich, pośród drzew kryje się prawdziwa groza, czyli zabójcze duchy, których celem jest zagłada tych, którzy pojawią się na ich terenie. Przewodnikiem upiorów jest Jatka, nie znająca litości kobieta.
Sezon jest zrobiony w dość specyficzny sposób, czyli w formie filmu dokumentalnego.



Cała akcja rozgrywa się w październiku, który według serialu, w tym miesiąc duchy stają się najaktywniejsze i najbardziej niebezpieczne. Zdradzę , że niedługo na niebie zobaczymy krwisty księżyc, więc jeśli wam życie miłe, nie wchodźcie do lasu, bo Jatka i Jędza was zabije.

Wyżej wspomniałem o Jędzy, czyli  potężnej czarownicy, z potrzebami kobiecymi. W postać wcieliła się niesamowita piosenkarka i aktorka - Lady Gaga, która w Hotelu zagrała słynną Hrabinę.




Powiem tak - sezon ten jest powrotem do pierwszych trzech sezonów ( chodzi mi głównie o dawkę strachu). Oczywiście nie może zabraknąć scen seksu ani wyrywania wnętrzności.

Reżyserzy byli tak "mili", że przed premierą wrzucili do sieci ponad 10 zwiastunów,  tylko iż trzy nawiązywały do prawdziwego meritum sezonu.

Na YouTube znalazłem piękne zebranie wszystkich trailerów.

Minusem jest to, że nie ma openingu, takiego jak w poprzednich sezonach.

Oto obsada AHS Roanoke:
Lady GaGa
Angela Bassett
Evan Peters
Sarah Paulson

Denis O'Hare

Kathy Bates


Na koniec kilka plakatów promocyjnych.






Każdy nowy odcinek czwartki o 23 na FX









piątek, 7 października 2016

Kici, kici, mniam, mniam...

   Kici, kici, mniam, mniam...


  Olaf szedł ulicą i przez przez przypadek stanął przed restauracją o bardzo nietypowej nazwie " The cat " . Zaburczało mu w brzuchu, więc postanowił, że z ciekawości oraz głodu wejdzie do środka. Wewnątrz lokal wyglądał normalnie. Bar z tyłu, a przednim rzędy stolików. Chłopaka zdziwiło, że wokół chodzą koty. Począwszy od białych kociąt, skończywszy na czarnych kocurach. Usiadł przy pierwszym stoliku. Oprócz niego, nie było tam nikogo. Restauracja była utrzymana w odcieniach czerwieni oraz bieli. Jak z horroru, przemknęło przez myśl Olafowi. Po chwili cała gromada kotów ocierała się o jego nogi. W oku wpadł mu piękny czarno - biały kotek. Z pieszczotliwością wziął go na ręce. Zwierzę miało bardzo puszystą sierść. 
Nagle z drzwi po prawej stronie  wyłonił się kelner i facet w fartuchu. Obaj trzymali  ręce za sobą, a ich uśmiechy przyprawiały o dreszcz.  
- Dzień dobry. Widzę, że wybrał pan kotka - oznajmił kelner. - Mogę? 
Mężczyzna wziął od niego kota, który niewiadomych powodów zaczął się wyrywać oraz syczeć.  Kelner podał go kucharzowi. Gruby, obleśny w białym fartuchu facet,  okrutnie chwycił kota za ogon. Wyciągnął za pazuchy  sztylet i jednym pociągnięciem oderżnął łeb czworonożnego przyjaciela. Łeb spadła na podłogę. Z kikuta lała się obficie posoka, brudząc posadzkę oraz biały fartuch kucharza. Olaf nic nie myśląc zerwał się z miejsce. Wybiegł na ulicę. Ostatnie co usłyszał był rechot. Następnie na jego oczy wylała się ciemność. Zemdlał.

***
Prezentuję dziś  moje najnowsze opowiadanie, które jest bardzo krótkie. Napisałem je ponad rok temu. Ta   historia jest ostatnią jaką opublikuję w tym roku, Jest bardzo drastyczna, ale ma pewien przekaz. Miłego czytania ! Za tydzień odwiedzimy Roanoke , hehe ubrudzicie się trochę... 

Miłego czytania, 
Krzysiek Tom 

piątek, 30 września 2016

Image #17 - Perfect Illusion


Cześć. Witam was w najnowszym poście po dłuższej przerwie. Z tego powodu muszę się 

usprawiedliwić. Zepsuł mi się komputer, a dopiero tydzień temu, odrodził się jak feniks  z 

popiołu. To tyle, ale sami wiecie, że komputer jest niezbędnym narzędziem . No to ruszajmy 

Perfect Illusion  ! 


Za obiektywem stanęła Kamila Cicha Photography - mistrzyni sama w sobie. Udało nam się 

w końcu spotkać i zrobić kolejną, niesamowitą sesję, przepełnioną mrokiem oraz 

mistycznymi rzeczami. 


Miałem na sobie czarny T-shirt z czaszką. Wypaczyłem go w New Yorkerze za 20 zł (jak 

miałem nie kupić). Kolejnym elementem były czarne jeansy oraz ukochane buty. Dodatkiem 

były lenonki. Strój ma w sobie nutkę rocka, którą chciałem uzyskać, tworząc ten outfit. 

Uwielbiam mroczne, ciężkie klimaty, a ta sesja należy właśnie do takich. Dodatkowo 

połączenie lasu daje efekt iluzji i tajemnicy. Co do włosów  - ułożyły się . Huuura ! 



W końcu udało mi się zorganizować zdjęcia w kukurydzy. Popatrzcie na efekt, jest 

niesamowity. Nie wiem dlaczego, ale zdjęcie trochę mnie przeraża, bo kukurydza kojarzy mi 

się z niezbyt miłymi rzeczami ... Co powiecie na zabijające dzieci, wychodzące  z mroku  kukurydzy  ?


Biały dym, symbolizujący magie i oczyszczenie.  Początkowo nie mieliśmy w planach użycia go, ale 

Kamila mnie zaskoczyła i przyniosła ze sobą kulki dymne.  Nie powiem, udało się , zdjęcie 

jest obłędne. Iluzja na całego ! 


Kocham bramy, siatki itp. Zawsze świetnie wypadają, a zwłaszcza w tego typu zdjęciach. 

Dodatkowy element otoczenia dodaje fotografii uroku i klimatu. Tutaj mamy surowy powiem mody , który kocham. 



Zbliżamy się do końca. Mam nadzieję, że sesja się spodobała. Za tydzień wracam, ale z czymś 
bardziej literackim. Może opowiadanie ... Nie wiem, nie wiem. Zostawiam was z resztą zdjęć.  

Cieszcie swoje oczy ! 

Do zobaczenia , 

Krzysiek Tom 













piątek, 9 września 2016

Image #16 - Illusion

 

Cześć. Wakacje już dawno za nami, ale chcę wam pokazać zdjęcia, które odbyły się w słoneczne, sierpniowe popołudnie. Mam nadzieję, że podczas oglądania przypomnicie sobie piękną, letnią pogodę. Zapraszam !

 

Zdjęcia wykonała Monika Dudek. Przez całe lato współpracowałem z nią ,tworząc niezwykłe projekty.
 
Na sesję ubrałem się bardzo "lekko" , jeśli mogę się tak wyrazić. Założyłem biały T - shirt, jeansowe spodenki oraz buty. Dodatkiem był kapelusz i lenonki. Uważam, że taki strój był idealny na letnie dni, bo po pierwsze - prezentuje się modnie , a przy tym jest wygodnie i nie tak ciepło. 
 
 
 
 
Co mogę powiedzieć o tym zdjęciu. Hmmm... Kiedy przeglądałem zdjęcia ,to te, jako pierwsze wpadło mi w oko. Dlaczego ?  Bo przypomina mi zdjęcie z bardziej profesjonalnej sesji , np. dla V Magizne. Nie wiem skąd to skojarzenie.
 
 
Wykorzystaliśmy wiele punktów w tamtej okolicy , m.in. łąki, lasy. Na tym zdjęciu, za mną jest widoczony zrujnowany budynek, o którym krążą pogłoski, że w środku straszy. Na szczęście na zdjęciu nie została uchwycona żadna zjawa.
Powoli zbliżamy się do końca . Lecę, bo jestem strasznie zajęty nauką. Zostawiam was z resztą zdjęć.
Do zobaczenia,
Krzysiek Tom
 
 
 
 
 
 
 

piątek, 2 września 2016

Coś nowego, czyli szkoła i sesja ...

  Cześć. Witam was we wrześniu. Miesiącu, kiedy do naszego kraju przybywa jesień, zrzucająca liście z drzew, przywołująca dzieci do parku po kasztany. To czas, gdy nasz świat przykrywają barwy złota i brązu, ale ja nie lubię jesieni, ponieważ jest dla mnie za nudna. Jedynie co lubię w tym czasie, to premiery serialowe , a mianowicie najnowszy sezon American Horror Story oraz siódmy sezon The Walking Dead , przynajmniej jakieś plusy.
 
  Zaczyna się też czas szkoły, dla mnie intensywnej pracy i nauki. Dlatego posty mogą się czasami nie pojawiać cyklicznie . Przepraszam, ale chyba rozumiecie.
  Na poprawę humoru, przyniosłem dla was małe zapowiedzi dwóch sesji, które pojawią się w tym miesiącu na blogu.
 
 
 
  Pierwsza współpraca była z Moniką Dudek Fotografia. Zrobiliśmy słoneczną sesję, aby mile wspominać tegoroczną pracę.

 
 
Uwaga! Uwaga ! Kamila Cicha powraca ! Cieszę się bardzo, że mogliśmy spotkać się pod dłuższej przerwie i zrobić coś wyjątkowego .
 
 
Zbliżam się powoli do tego krótkiego posta. Życzę wam udanego roku szkolnego i mnóstwa szczęścia.
Do zobaczenia,
Krzysiek Tom
 
 

 
 
 

piątek, 26 sierpnia 2016

Ostatni wakacyjny post ...

  Dzień dobry wszystkim. Z przykrością muszę stwierdzić, że wakacje dobijają do końca. Został niecały tydzień beztroski . Dziś , jak co roku, przygotowałem do was ostatni post wakacyjny.
 
   Od pierwszego września zaczynam nowy etap w swoim życiu, na pewno nie łatwiejszy, ale lubię trudne zadania. Będę uczęszczał do liceum na profil humanistyczny. Bardzo się cieszę z tego powodu, bo język polski to jeden z moich ulubionych przedmiotów. Z pewnością spytacie czy się trochę boję. Powiem szczerze - trochę tak, ale chyba wszyscy czują niepewności do nowej szkoły. Mam nadzieję, że sobie poradzę, gdyż oprócz nauki, mam jeszcze do zrealizowani kilka projektów, o których od dawna marzę.
 
   Te wakacje upłynęły jak z bicza strzelił. Przeliczyłem, że przeczytałem ponad 15 książek ( recenzje niektórych można znaleźć na blogu ). Odbyło się kilka ciekawych sesji, których było więcej niż w ubiegłym roku. Zacząłem współpracować z niezwykłą Moniką Dudek, u której odkryłem niezwykły potencjał. Zrobiliśmy razem kilka sesji. Na końcu postu zobaczycie kilka zdjęć, które nie weszły do postów, ale są również obłędne. Nie mogę nie wspomnieć o Kamili Cichej ( nie muszę jej chyba przedstawiać ) , z którą miałem sesję na początku wakacji. Niestety nie udało nam się spotkać później, lecz zdradzę, że coś knujemy. Na razie nie mogę nic wyjawić.
 
 
  Przez cały okres wakacyjny bardzo mnóstwo pisałem, nie mówiąc już o blogu. Jak wiecie w przyszłości chcę zostać pisarzem, więc w te wakacje bardzo intensywnie ćwiczyłem swój warsztat. Napisałem mnóstwo opowiadań, które mogą zmrozić krew w żyłach. Na razie nie mogę ich jeszcze zaprezentować. Może w niedalekiej przyszłości....
 
Oczywiście nie obyło się bez świetnej zabawy oraz wyjazdów. Przyjaźn to jedna z najważniejszych rzeczy, które trzeba pielęgnować. Pamiętajcie !
Powoli kończę swoją gadaninę, żegnam się z latem i oczekuję, niestety, ciężkiej pracy. Mam nadzieję, że wam też udały się wakacje. Wracam we wrześniu, jako licealista, z nowymi projektami.
Trzymajcie się,
Krzysiek Tom
 
 
 
 
Ps. Lenonki rządzą !