piątek, 15 lipca 2016

Review #6 - Biesiada Widm i Cena Krwi

Biesiada widm, Aleksander Dumas ( ojciec )





Aleksander Dumas ( ojciec ) znany z takich powieści jak Hrabia Monte Christo,
postanowił napisać książkę, która ma przyprawić o dreszczyk strachu. Udało się ! Jest to niezwykle ciekawie zbudowana antologia. Tematami krąży wokół duchów i wampirów. Odkryjemy mroczne ciekawostki takie jak czy głowa po odcięciu może przemówić . Poznamy historię sędziego, którego wykończyły widmowe strachy, które przysyłał mu skazaniec po śmierci. Zobaczymy, że nawet najbardziej okrutny sprawca może zostać pomszczony.... Wjedziemy także na tereny Karpat, gdzie ukryła się okrutna groza.
Książka przypadła mi do gustu, chociaż początek był kiepski, ale potem akcja nabrała tępa i tchnienia grozy.


Cena Krwi, Tanya Huff



Vicki Neslon, prywatny detektyw, dostaje sprawę, w której ma za zadanie znaleźć sprawcę zabójstwa, którego notabene była świadkiem. W mieście dochodzi do kolejnych okrutnych zbrodni. Vicki spotyka na swojej drodze Henrego Fitza - wampira. Henry ujawnia, że grozi ludzkości wielkie niebezpieczeństwo, mogące dać początek nowej, mrocznej rzeczywistości.
Po ową powieść sięgnąłem całkowicie przez przypadek, przechadzając się między regałami biblioteki. Zaciekawiła mnie okładka, która może przerazić mniej odpornych czytelników. Na pierwszy rzut oka, może się wydwać, że książka należy do horroru, jednakaże jest to dobra fantastyka. Po przeczytaniu powieśći, miałem bardzo przyjemne wrażenie powrotu do znanego mi, z innej książki świata, w której też występował wampir, a zamiast pani detektyw była czarownica. Naprawdę polecam. Nie zawiedziecie się.
***
Mam nadzieję, że recenzje zachęciły was do sięgnięcia po książki. Muszę coś powiedzieć. W następnym tygodniu wyjeżdżam, więc w kolejny piątek post się nie pojawi. Nie przejmujcie się wrócę za dwa tygodnie z dozą nowego materiału.
Miłego odpoczynku,
Krzysiek Tom
 


piątek, 8 lipca 2016

Stop the hate !


  Mojej uwadze, nie mógł umknąć fakt, że na świecie pokój i dobroć zostały zachwiane, a nawet niekiedy zburzone. Miałem pewne przeciwskazania do napisanie tego postu, ale moje sumienie zwyciężyło.
  Od wielu miesięcy słyszymy, że sytuacja na świecie staje się coraz bardziej napięta i niebezpieczna. Zaczęło się od zamachu we Francji, przez państwo islamskie, a dalej już sami wiecie. Dziś chciałbym powiedzieć o nietolerancji wobec homoseksualistów. Niestety, w Polsce i nie tylko, ludzie ci, są nietolerowani oraz krzywdzeni. Nie wiem dlaczego. Może dlatego, że kochają osobę tej samej płci ? Teraz się pytam, czy nie mamy prawa kochać kogo chcemy i kiedy? Czy mamy się bać swoich uczuć, ponieważ inni by tego nie zaakceptowali? Nie. Niektóre państwa, patrz Rosja, nie chcą dopuścić prawdy, że każdy z nas jest wolny.
 
Najbardziej denerwują mnie homofoby. Chcą, żeby środowisko LGTB znikło wogóle ze świata. Najlepiej, żeby zostało spalone. W najgorszej sytuacji, według mnie, są geje, gdyż właśnie na nich spada najwięcej wyzwisk, typu " pedał " itp. Ciekawi mnie, dlaczego homofoby, jako tako tolerują lesbijki, a gejów to już niekoniecznie. Hmmm... Powiem taki przykład. Homofob będzie oglądał filmy pornograficzne z udziałem kobiet, w dodatku podnieci się przy tym, ale przecież lesbijski są też homoseksualistami. Zastanawia  mnie ten fenomen. Nie chcę tutaj wchodzić na pole kościoła, lecz biorąc pod wzgląd, opowieści, które słyszałem, że ksiądz na religii mówił, że homoseksualiści mają zostać zabici. Nie mam słów. Przepraszam bardzo, czy przypadkiem, Bóg nie nakazał nam kochać bliźniego jak siebie samego...
 
Na szczęście, na świecie istnieją ludzie, których sprawa nietolerancji jest ważna. Organizowane są parady równości i inne projekty.
 
 
Nie mogę nie wspomnieć o bardzo smutnej rzeczy, która dotknęła naszego świata, a mianowicie zamach w Orlando. To tam, w klubie gejowskim odbyła się największa strzelanina w historii Stanów Zjednoczonych. Zginęło ponad 48 osób. Ponieśli śmierć, ponieważ kochali i chcieli być kochani. Zamachowca nie obchodził go ten fakt, chciał zniszczyć osoby o odmiennej orientacji. Zamieszczam bardzo smutny film , w którym gwiazdy filmu i muzyki oddają hołd ofiarom Orlando.
 
 
Również Lady Gaga, która od lat jest zwolenniczką osób LGTB. W tym filmie, przemówiła, o pokój na świecie. Szczególnie wspominając ofiary  Orlando.
 
 
Pamiętajcie, że możecie kochać kogo chcecie. Bądzcie silni i bądźcie sobą. Nie dajcie sobie zakleić ust, macie prawo do własnyh zdań.
Mam nadzieję, że niektórym z was, pomogło choćby trochę zaakcepotwać odmienność innych. A tym, którzy są tolerancyjni i nie boją się mówić, proszę o propagowaniu akcji przeciwko niepokojowi na świecie oraz przemocy wobec homoseksualistów. Pragnę, aby na świecie nastał pokój oraz szczęście.
 
 
Miłego tygodnia,
Krzysiek Tom 
 
 
 

piątek, 1 lipca 2016

Image #13 - Sun, glasses and fun

 

Cześć. Przedstawiam wam kolejną porcję zdjęć. Za obiektywem stanęła nieoceniona Kamila Cicha Photography.
 
Sesję popełniliśmy na terenie opuszczonego pałacu. Wykorzystaliśmy tereny zielone oraz okoliczny lasek . W zamierzeniach chciałem zrobić normalną, letnią sesję z nutką mroku. Mam nadzieję, że się udało. Znakomicie wyszło zdjęcie na tle pałacu, który przyprawia o mały dreszczyk .
 
Miałem na sobie pomarańczową koszulkę z czarnym i białym nadrukiem, do tego krótkie, błękitne, jeansowe spodnie, które pasują do wszystkiego. Dodatkowo założyłem czarne buty, aby komponowały się z T- Shirtem. Nie mogło zabraknąć lenonków, dopełniających całość kompozycji. Cieszę się również z tego, że w końcu włosy ułożyły się, tak, jak ja chciałem. Może zaczęły mnie wreszcie słuchać, a może to miejsce tak działa...
 
Nie muszę mówić, że pogoda dopisała idealnie. Ciepło, słoneczko, czego chcieć więcej.
 


Nic dodać, nic ująć. Kamila perefekcyjnie ujęła ten moment. Wygląda dość mistycznie, wręcz wkrada się na myśl, obraz z bestiarusza słowiańskiego. Król lasu... Genialne.
Zbliżamy się do końca. Ja wracam do czytania książek, pisania oraz zabawie z przyjaciółomi. Niedługo wracam, z kolejną porcją materiału,
Miłych wakacji,
Krzysiek Tom

 
 

piątek, 24 czerwca 2016

Review #5 - Arena 13 i Krew zapomnianych bogów

Cześć wszystkim. Od dziś rozpoczynamy wakacje. Rok szkolny skończyłem z wyróżnieniem, nie chwaląc się. Teraz, mam mnóstwo wolnego czasu. Przeznaczę go przede wszystkim  na pisanie, czytanie oraz zabawę.   
    Dziś przychodzę do was z kolejnymi recenzjami. Kilka postów temu wspominałem o tych książkach. Przyszedł czas je zrecenzować !

Arena 13, Joseph Delaney
Powieść ta jest pierwszą częścią trylogii. Opowiada o młodym Leifi, który przybywa do miasta, aby nauczyć się walki i móc walczyć na sławnej Arenie 13. Robi to, ponieważ chcę pokonać strasznego potwora - Hoba, który zabił rodziców chłopca. Leifi będzie musiał stawić czoła ciężkim treningom. Walki na Arenie 13 kończą się często śmiercią. Przeczytaj i przekonaj się, czy młody chłopak da radę sprostać zadaniu...
*
Oczywiście autor mrocznych książek o Stracharzu i swoim uczniu, nie zawiódł czytelników kolejną serią. Arena 13 bardzo mi się podobała. Joseph Delaney ma dar budowania postaci oraz fabuły, w taki sposób, że nie da się od powieści oderwać. Autor zaskoczył mnie już wcześniej serią Kronik Wardsotne. Podsumowując - warto przeczytać ową powieść, bo bardzo rzadko można znaleźć aż tak dobrą.


Krew zapomnianych bogów

Autorzy: Dagmara Adwentowska , Piotr Borlik, Sylwia Błach, Tomasz Czarny, Piotr Ferens , Krzysztof Haczyński, Marcin Piotrowski, Patryk Hirsekorn, Piotr Borowiec, Flora Woźnica, Sandra Gatt Osińska, Maciej Szymczak, Karolina Mangusta Kaczkowska.



Jest to pierwsza antologia, która nawiązuje do mitologii słowiańskiej. Autorzy napisali świetne opowiadania, nawiązujące do starych wierzeń, obrzędów, potworów, demonów. Dowiecie się, jakie mary dręczyły naszych przodków, w co wierzyli, czego się bali. Nie zabraknie oczywiście atmosfery otulonej grozą.
Urzekło mnie opowiadanie Tomasza Czarnego. Świetny pomysł, w tym, że umieścił to w współczesności. Najbardziej podobały mi się opisy scen takich, które z pewnością zakrawały o morale przyzwoitości. To właśnie lubię ! Brawo ! Choć opowiadanie mało było słowiańskie.
Nie mógłbym nie wspomnieć o Sylwii Błach. Nie zawiodła moich oczekiwań. Południce to był świetny pomysł oraz ta straszna stodoła, a w niej klatki z ... Brr ... Pamiętajcie, dobierajcie sobie odpowiednie miejsca do zamieszkania, bo czasami może się okazać, że was współlokator trzyma chodzącą śmierć.
*
Na taką antologię czekałem bardzo długo. Kocham mitologię Słowian, zwłaszcza potwory, takie jak Strzygi, Rusałki, Diabły, Licha. Dzięki zbiorowi opowiadań, dowiedziałem się mnóstwa ciekawych rzeczy, na przykład czym jest Licho. Większość ludzi nie wie, iż mnóstwo przesądów, które dzisiaj używamy, pochodzi od wierzeń naszych pradziadów. Naprawdę, zachęcam do wczytania się w naszą piękną , mroczną miejscami mitologię ( przeczytajcie również Bestiariusz Słowiański ).

Do zobaczenia za tydzień. W kolejnym poście  pojawi się sesja. Pamiętajcie, piątek dobrego początek.
Miłych wakacji,
Krzysiek Tom


piątek, 17 czerwca 2016

Image #12 - Między ścianami mrocznego pałacu...

 

Cześć. Witam was na pokazie kolejnej sesji. Za obiektywem stanęła mistrzyni aparatu - Kamila Cicha Photography. Ten kolaż zdjęciowy, który widzicie powyżej, wykonała go właśnie Kamila. Kiedy po raz pierwszy to zobaczyłem, zatkało mnie.
 
Zdjęcia zostały wykonane w opuszczonym pałacu. A gdzie ? To moja mroczna tajemnica. Podczas jednego spotkania popełniliśmy aż dwie sesje. Działaliśmy !
 
Mój strój składał się z czarnego t - shirtu, krótkich, granatowych spodenek. Co do butów, miałem problem. Nie wiedziałem jakie wybrać. Postanowiłem zaryzykować i ubrałem ciężkie buty (ukochane "szczury "). Dodatkowo, miałem ze sobą siwą koszulę oraz lenonki. Outfit idealnie pasuje do otoczenia, składającego się z gruzów, graffiti. Pogoda była idealna. Świeciło słońce, więc światło było perfekcyjne.
 
Od miesięcy razem z Kamilą planowaliśmy sesję właśnie w takim opuszczonym budynku. Uwielbiam takie klimaty. Zniszczony pałac, przepełniony strachem, ciszą, zapomnieniem.
Do zdjęć pozuję już dobry rok. Mogę stwierdzić, że robię to dobrze. Wiem, iż muszę się jeszcze wiele nauczyć, ale ze względu, że modą zajmuję się hobbistycznie, to uważam moją pracę za udaną. Według osób, które miały okazję zobaczyć tą sesję, powiedziały, iż jest to moją najlepszą . Zgadzam się z ich zdaniem.
 
Przyznam się do czegoś. Już od najmłodszych lat eksperymentowałem z modą. W wielu wypadkach wychodziło z tego wielkie klapy. Lecz moda jest po to, aby nią się bawić, tak jak ktoś  mądrze to  ujął .
 
Zdjęcie wyszło niesamowite. Spowite mrokiem. Efektu dodaje pałac.
 
Podczas sesji, Kamila namówiła mnie na różne pozy, w różnych, dziwnych miejscach. Widać - miała rację.
 
Nie muszę chyba nic mówić.
To koniec tej niezwykłej przygody, w głąb szaleństwa. Mam nadzieję, że sesja przypadła do gustu. Piszcie wrażenia w komentarzach. Uwaga ! Zapowiedź ! Niedługo zobaczycie kolejną sesję. Już niedługo. Tymczasem, zostawiam was z resztą zdjęć,
 
Krzysiek Tom
 
 
 
 

piątek, 10 czerwca 2016

Literacko i z przytupem, czyli jak wampir i gej mogą polepszyć nam czas...


Cześć. Tym razem przygotowałem podsumowanie literackie. Trochę recenzji, opisów.
 
 
Gej w wielkim mieście , Mikołaj Milcke
 
 

Jest to książka o pewnym chłopaku, który wyjeżdża na studia do Warszawy. Cieszy się, bo jego stosunki z rodziną nie układają się najlepiej. Nowe miasto nie tylko przynosi nową przyjaciółkę, ale także Wiktora, w którym chłopak, zakochuje się bez opamiętania. Niestety, ich związek nie trwa długo. Po chwili poznaję przez czat internetowy pewnego Mariusza, który narobi mu dużych kłopotów.
 

Uważam, że książka ma wspaniałą narrację, wciągającą, od której nie można się wręcz oderwać. Podziwiam autora, ponieważ przełamał pewien temat tabu, czyli homoseksualizm. Powieść ta pokazuję właśnie jak wygląda życie geja. Pozwala zrozumieć, jak się czuje dana osoba. Celowo główny bohater nie ma imienia, żeby każdy z nas, mógł sam stawić się w takiej sytuacji. Naprawdę warto sięgnąć po tą książkę !
 
Pamiętniki Wampirów - Uwięzieni, L. J. Smith  
 
 
 
Przez przypadek wpadł mi w ręce jeden z tomów Pamiętników Wampirów. Czytałem pełno pozytywnych recenzji, znajomi zachwalali, więc postanowiłem, że również przeczytam. Narracja była dość dobra, lecz ku mojemu przykremu zaskoczeniu, okazało się, iż wampiry niezbyt je przypominały. Oczywiście, był sceny przemocy, walki, śmierci, ale kiedy czytam, że dwie wampirzyce nie mogą sobie poradzić z jakimiś magicznymi pnączami i że boją się zobaczyć, co jest pod łóżkiem... No Boże ! Słów mi brak. Większość książek przedstawia wampira jako młodego chłopaka, czułego oraz ze sercem pełnym miłości. Pragnę, aby wróciły czasy, kiedy wampir był przedstawiany jako mroczna bestia, łaknąca krwi, bezduszna, narcystyczna, drapieżna. Na szczęcie, na straży prawa stoją osoby, które starają się przywrócić wampirowi odpowiedni majestat. Notabene, polecam antologię " Księga wampirów ", w której autorzy zadbali, żeby krwiożerca bestia miała siać strach, a nie... Romantyczne uniesienia.
 
Wracając do Pamiętników... Nie była aż tak złą książką. Według mnie brakowało jej pazura. Jednakże powieść przykuła moją uwagę, ale nie zamierzam czytać dalszych części - to nie moja bajka.

***

Zbliżają się wakację, co oznacza wolne ! Co za tym idzie - więcej czasu na czytanie ! Yeah !
Ostanim czasie na mojej półce zamieszkały dwie książki :
 
Arena 13, Jospeph Delaney
 
Książka autora mrocznego cyklu książek - Kroniki Wardstone o stracharzu i jego uczniu. Jospeph poraz kolejny nie zawiódł swoich czytelników.

Krew zapominanych bogów
 
Antologia grozy, nawiązująca do mitów, obyczajów i potworów słowiańskich. Znajdziecie opowiadania takich autorów jak : Sylwia Błach czy Tomasz Czarny.

Mam nadzieję, że zachęciłem do pogłębiania czytelnictwa. Sięgnijcie, po którąś z pozycji, zobaczycie, będzie warto...
 

Do zobaczenia,
Krzysiek Tom 
 


piątek, 3 czerwca 2016

Boho style, czyli nowe pomysły na lato...


Z pewnością mnóstwo razy widzieliście ludzi ubranych w dziwne stroje, które przypominały wręcz hipisowskie. Jest to styl o nazwie boho. Jest  style wolny, który łączy w sobie elementy stylu hippie, mody cygańskiej.

 
Powszechnie uważany za styl odważny, modny, kreatywny i przede wszystkim wygodnym. Idealnie pasujący na zbliżające się lato.

U kobiet podstawowe atrybuty stroju to :

  • długie, luźne spódnice - zazwyczaj w kolorach ziemi,

Do tego możemy dodać kapeluszy, okulary, bransoletki, sandały.

 
U mężczyzn królują zazwyczaj koszule, kamizelki, jeansy, kapelusze, chusty i oczywiście buty.
 
 
 
 
Johnny Depp jest od wielu lat miłośnikiem takiego właśnie stylu.
 
Naturalnie, dodatków można dodawać bez liku.
Moimi ulubionymi są najbardziej: kapelusze, okulary.

 
 
Festiwal Coachella jest idealnym miejscem, gdzie można ujrzeć styl boho. Co roku, odbywa się kolejna edycja. Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś, być na tym wydarzeniu.
 
 
 
***
Mam nadzieję, że post spodobał się i dał wam nowych pomysłów na letnie kreacje. Trochę zdradzę, że niedługo na blogu pojawi się sesja ( tutaj ciii... ). Planuję, planuję, ale co,  o tym już niedługo.
 
Ściskam,
 
Krzysiek Tom